Marlon muebeitoa yu ajue beisie.

Marlon muebeitoa yu ajue beisie.
Let's learn a foreign language!
Mostrando postagens com marcador polish. Mostrar todas as postagens
Mostrando postagens com marcador polish. Mostrar todas as postagens

sexta-feira, 29 de maio de 2009

Nasz Bóg jest Bogiem ukrzyżowanym...

A gdy Go wyszydzili,
zdjęli z Niego płaszcz,
włożyli na Niego własne Jego szaty
i odprowadzili Go na ukrzyżowanie.
Mt 27,31

To, że Bóg istnieje nie jest żadną tajemnicą, to widać gołym okiem: wypisane to jest na wszystkich kwiatach, na morzu, na górach i na twarzach dobrych ludzi.

To, że Bóg jest nieogarniony, nie jest żadną tajemnicą: wystarcza zajrzeć w kosmos.
Więc w czym tkwi tajemnica?

W tym, że nasz Bóg jest Bogiem Ukrzyżowanym...

Ukazał się jako dziecko.
Chleb zyskiwał pracą rąk własnych.
Dzielił trudy codziennego życia.
Pochylał się nad zagubionymi i schorowanym.
Drogi życia odsłaniał.
Czasem moc swą objawiał.
Kiedy przyszła próba - nie uciekł.
I nie kazał nawet aniołom pomóc sobie.
Zgodził się na proces.
Torturowany - nie załamał się.
Przyjął wyrok.
Wziął krzyż na ramiona i szedł ku miejscu egzekucji.
Ukrzyżowany - oprawcom przebaczył.
Łotra na krzyżu spowiadał.
Bogu Ojcu ducha oddał i... Zmartwychwstał

Wchodzimy w dni Wielkiego Postu, które ponownie nam jawią dzieje Boga pośród ludzi.
A skoro Bóg nie jest jedynie historią, lecz wciąż nam zagląda do sumień, warto przeto się zadumać nad stylem naszego życia pytając czy ono wszczepia nas w Bożą Przestrzeń, czy też przeciwko niej wierzga; czy droga mojego życia wiedzie mnie do Zmartwychwstania? Wszak mamy tylko jedno życie, czasem znaczone.

Życie wpisane w krzyż
Jezusa z Nazeretu ukrzyżowali.
Ciało w grobie złożyli.
Grób opieczętowali i straż postawili.
A On Zmartwychwstał!
Czterdziestodniowy post Jezusa na pustyni.
Kuszony dostatkiem, pychą i mocą władania - odrzucił je.

Czterdziestodniowy post Kościoła z wczuwaniem się w Mękę Jezusa misterium pierwszej Eucharystii, tragedię Golgoty i Tajemnicę Paschalną - to droga Chrystusowej Wspólnoty odczytującej swoją historię w przestrzeni Historii Zbawienia.

Moje przemijanie tak wyraziście popiołem wielkopostnym okazywane, ocierające się
prawie o nicość egzystencji, nie niesie jednak przesłania o całkowitym zanikaniu.

Z kurzącego popiołu wyłania się nieśmiała nadzieja: non omnis moriar - nie wszystek
umrę, śmierć nie strawi mojej egzystencji. Za prochami i popiołami stoi Nadzieja.

Nadzieja, którą uwiarygodnił sam Bóg w Jezusie Chrystusie.
Wiara - tak, ale i historia.
Bóg bowiem w swoim Synu, sam pozwolił zetrzeć się na proch.
Podjął męczeństwo, okazał solidarność z opuszczonymi, cierpiącymi płaczącymi.

Towarzyszący, szczególnie wyraziście, czterdziestodniowej drodze Wielkiego Postu
Krzyż, jawi, iż niszczone gdziekolwiek na ziemi ludzkie życie, jest kolejnym stawianiem krzyża.

Gdzież podział się krzyż? - pyta poeta.

I odpowiada - Stał się nam bramą.
W Krzyżu, tym z Wielkiego Piątku tkwi mocna zaródź nadziei, która się odsłoniła w

Wielką Noc cudem Zmartwychwstania.

Jest ona Bożą odpowiedzią dla wszystkich steranych trudami życia.

A w Wielkanoc sam Bóg zaprasza nas na Przyjęcie u siebie. Nazywamy to Eucharystią.

Spójrz Bogu w Twarz!

“tak daleko nam do prawdy choć wyciąga do nas dłoń

nie musimy za nią płacić a i tak gardzimy nią

a może by tak każdy przestał się jej w końcu wstydzić

podniósł wzrok do góry, stanął twarzą w twarz

uwierz mi zobaczysz mądrość, której jeszcze dziś nie widzisz

że to Bóg jest miłością Twą"

Michał Wiśniewski (Ich troje) - 7 grzechów głównych - Bóg jest miłością

Zastanów się przez chwilę nad tym jak wygląda twoje podejście do Boga.

Czy masz odwagę spojrzeć mu w Twarz? Czy nie odwracasz wzroku i nie skupiasz uwagi

na innych sprawach? Czy nie mrużysz oczu, bo nie chcesz go oglądać? Czy próbujesz

skupić na nim wzrok by zobaczyć go wyraźnie?

A przecież Bóg jest taki dobry...

"Bóg jest pierwszym źródłem radości i nadziei człowieka." Jan Paweł II

Gdy szukasz szczęścia powinieneś zaczynać od Boga. On jest źródłem. Od niego

wypływa wszelkie dobro.

Powiecie "zwariował, że co, niby przed randką mam iść do kościoła...".

I tak i nie. To zależy od tego jak bardzo ci zależy...

Zasadniczo nie chodzi mi tu o to, że przed każdym ważnym wydarzeniem twojego życia masz iść dać na mszę :) (choć np. Jagiełło przed bitwą pod Grunwaldem kazał odprawić aż dwie

:D ). Chodzi mi raczej o to, że każdą sprawę powinno się Bogu powierzać. Powierzać w
codziennej modlitwie. Tak po prostu. Powiedzieć Bogu o tym, co jest dla ciebie ważne, w czym chciałbyś Jego pomocy, Jego wspracia...

To nie jest kwestia wielkich gestów na pokaz, to jest kwestia zaufania. Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie "Czy ufasz Bogu?". Ja ufam. A jeśli ufam, to jestem gotów oddać mu moje sprawy. Jestem gotów wspólnie z nim podejmować ważne decyzje mojego życia. I mogę ci powiedzieć, że jeszcze nigdy na dłuższą metę się nie zawiodłem. Czasem z początku nie rozumiałem tego co się stało, ale po czasie zawsze widziałem, że tak jak się stało było lepiej.

Zaufaj Bogu już dziś - to będzie najpiękniejszy moment twojego życia...

Celebracja: Nasz Bóg jest Bogiem Miłości
Program duchowych przygotowań: VII Etap

Symbol Ducha Świętego - pieczęć.

Znak dla młodych - podpisana deklaracja, postanowienie i złożenie jej przy żłóbku.

Celem celebracji jest wskazanie na wierność Boga do człowieka w miłości. Pan Bóg daje

każdemu człowiekowi przychodzącemu na świat określone zadanie. Powołuje go do życia w

świętości udzielając odpowiednich darów i umiejętności. Bóg jest zawsze wierny i nie
pozostawia człowieka samego, daje tyle łask ile mu potrzeba do wypełnienia misji i dania świadectwa wierze.

Można zaproponować młodzieży wysłuchanie utworu muzycznego, np. organowego i zwrócić uwagę na odpowiedni rytm, który jest konieczny do właściwego brzmienia. Aby utwór
posiadał odpowiednie brzmienie, by można było go usłyszeć w taki sposób, jaki był zamierzony przez kompozytora nie można grać szybciej ani wolniej, lecz należy utrzymać określone tempo utworu. Zaprezentowany utwór może być porównany do życia człowieka, które, aby było pięknie przeżyte i wybrzmiało w zamierzony przez Boga sposób musi utrzymać odpowiedni rytm, to znaczy, że postępowanie człowieka powinno być konsultowane z Bogiem na modlitwie.

Człowiek powinien odczytać plan Boga wobec niego i w taki sposób postępować, aby go
wypełnić. Dopiero wtedy odkryje szczęście i powołanie w swym życiu, gdyż Bóg, który jest Stwórcą i Ojcem najlepiej wie, co jest dobre dla Jego dzieci. Należy wskazać młodzieży na pieczęć, poprzez którą Bóg potwierdza uczestnictwo człowieka w Jego życiu. Tą pieczęcią jest chrzest święty, podczas którego Bóg wyciska niezatarte znamię dziecka Bożego, dając w ten sposób pewność swojej miłości do niego.

Pan Bóg wyrusza razem z człowiekiem w tą piękną przygodę odczytywania planu utworu życia. Można wskazać na wyjście narodu wybranego z niewoli egipskiej i towarzyszenie Boga w obłoku (Wj 24,12-18). Ważne jest ukazanie niezmiennej miłości do człowieka. Mimo, iż naród wybrany odwracał się od Boga, popełniał błędy, On pozostał wierny. Wobec każdego człowieka Pan Bóg ma zamysł, który odczytując we właściwy sposób i realizując w życiu prowadzi do odkrycia niezgłębionej miłości Boga.

Pieczęcią naszej miłości w tym czasie Bożego Narodzenia niech będzie deklaracja
podpisana przez nas z potrzeby serca. Zechciejmy wypisać jedno lub dwa postanowienia, które będą naszą odpowiedzią na Miłość Boga względem nas. Postanowienia mogą dotyczyć naszej relacji do Boga (np. pogłębienie życia modlitwy, częstsze czytanie Pisma Świętego, czynne uczestniczenie w sakramentach świętych), lub relacji do człowieka (np. wrażliwość na potrzebujących, pomoc tym, którzy są w naszym otoczeniu przez konkretny czyn, jakim może być rozmowa, zauważenie, wrażliwość na cierpienie).

Na zakończenie młodzież może napisane deklaracje, które będą potwierdzeniem ich
odpowiedzi na miłość Boga przynieść w darze ofiarnym podczas Mszy świętej na ołtarz lub złożyć przy żłóbku nowonarodzonej Dzieciny.

Będzie to również zachętą do tego, aby rozpocząć jakby od nowa kolejny etap swego
życia, a równocześnie powrót do pierwotnego obdarowania przez Boga na Chrzcie Świętym. Szczególny czas Bożego Narodzenia niech będzie inspiracją do tego, aby na nowo rozpocząć życie w łasce Bożej, pamiętając o tym, że jesteśmy dziećmi Boga, który jest Miłością i nigdy nie zawodzi.

sexta-feira, 22 de maio de 2009

Nasz Bóg jest Bogiem miłości!

“Bóg tak ukochał świat, że dał swojego jedynego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginał, ale miał życie wieczne.” (Biblia, Ewangelia według. świętego Jana, rodział 3, wers 16)

“Odpowiedział mu Jezus: ‘Jestem drogą i prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie.’ ” (Biblia, Ewangelia według. świętego Jana, rodział 14, wers 6)

"[To wam oznajmiamy], co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione – oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem. Piszemy to w tym celu, aby nasza radość była pełna" (Biblia, 1 List świętego Jana, rodział 1, wersy 1-4).

Cześć ponownie!

Dięki za przeczytanie tego tekstu. Oczywiście chcę, żebyś pomógł mi w doskonaleniu swoich umiejętności języka polskiego! Dobrze kumałem o co Ci chodziło w poprzedniej wiadomości.

Jestem mile zaskoczony! Nie spodziewałem się, że spotkam obcokrajowca, mieszkającego w Polsce, który byłby chętny do maili oraz rozmów po polsku. Mam nadzieję, że moglibyśmy w ten sposób uczynić nasze języki obce lepszymi na takich zasadach.

Muszę przyznać, że jeszcze nie mówię po polsku tak biegle, jak chciałbym... Lecz uważam się za obcokrajowca, który posługuje się raczej dobrze językiem polskim, angielskim, niemieckim, japoñskim, szwedzkim i portugalskim (mój język ojczysty). Na pewno jestem pełen podziwu dla ludzi mówiących w językach słowiańskich, bo moim zdaniem ich wymowa i gramatyka są dosyć trudne (szczególnie odmiana). Dla mnie także trudne są czasowniki dokonane i niedokonane.

Sądzę, że dobrym sposobem na naukę języka obcego jest czytanie wiadomości, słuchanie muzyki, pisanie tekstów i oglądanie programów telewizyjnych w tym właśnie języku. Jednak myślę, że życie jest niestety za krótkie do nauki języków. Czy się zgadzasz ze mną? :-D

Czy wszystkie moje zdania są dla Ciebie zrozumiałe? Jestem bardzo komunikatywny, ale robię nieliczne błędy w składni i odmianie. To nie takie istotne, ponieważ najważniejsze jest to, że bez problemu rozumiesz co mam na myśli. :)

Jednocześnie rozmawiając z Tobą, chciałbym dowiedzieć się o tym, co aktualnie dzieje się w twoim kraju. Proszę napisz coś o swoich zainteresowaniach, gustach, co lubisz, powiem może coś o sobie, jaka jest twoja opinia o Brazylii. Czy lubisz sport, muzykę...? Pewnie tak, jak każdy Brazylijczyk kocham piłkę nożną. Słyszałem o tym, że w Reprezentacji Polski gra jeden chłopak z mojego kraju. Czy jest dobrym piłkarzem? Uważam, że on ma na imię Roger Guerreiro.

Obcokrajowiec musi włożyć w naukę języka obcego dużo energii, jednak mogę szczerze stwierdzić, że wychodzi mi to całkiem nieźle. Gdzie teraz mieszkasz? Ile masz lat? Czym obecne się zajmujesz? Czy już zdawałaś maturę, czy nadal chodzisz do szkoły?

Powiem może coś o sobie

Mam dwadzieścia dwa lata i kończę dwadzieścia trzy lata dwudziestego drugiego września. Jestem portugalskiego i chyba włoskiego pochodzenia, a mieszkam na płaskowyżu w centralnej Brazylii razem z moją matką (która nazywa się Laura i ma czterdzieści lat) i moją siostrą (ona ma na imię Żyjza i jest młodą i ładną szesnastoletnią dziewczyną). Moi rodzice niestety się rozwodzili pięćnaście lat temu, i teraz mój ojciec ma kolejną rodzinę: jednego syna (10 lat) oraz dwie córki (5 i 12 lat) z jego obecną żoną.

Urodziłem się w Pare (“Pará” w mianowniku), gorącym stanie na północy mojego kraju gdzie mój ojciec jeszcze mieszka i prowadzi sklepy z okularami. Przeprowadziłem się do stolicy Brazylii – Brasília – pięć lat temu, aby tutaj studiować na federalnym uniwersytecie. Chciałem studiować medycynę, i nawet zdawałem “vestibular” (Brazylijskia wersja do matury) z tej dyscypliny, jednak natępnie oblałem na egzaminie, na nowo przemyślełem to i wtedy zmieniłem zdanie. Ciągle uwielbiam angielski oraz języki obce, więc miałem na myśli aby studiować kształcenie na uniwersytecie w związku z językami i przekładem.

Ukończę studia w końcu roku i już przygotowuję się do zdawania egzaminu w marcu następnego roku, aby uczęszczać do Instituto Rio Branco (“Instytut Biała Rzeka” po polsku). Tam można się uczyć Dyplomacji przez dwa lata i kształcą diplomatów dla rządu Brazylii. Na pewno kiedyś będę embasadorem (szóste stanowisko w karierze dyplomatycznym) i mam zamiar podróżwać do rożnych krajów.

Jeśli chodzi o uprawianie sportu, siatkówka ma moje uznanie i lubię tylko oglądać piłkę nożną w telewizji i kibicować mojej drużynie – Corinthians [wymowa: “ko-rin-cians”] (z państwa São Paulo, druga najbardziej popularna
drużyna w Brazylii, bo pierwsza to Flamengo [“fla-men-go”], ze São Paulo też; aktualnie gra Ronaldo w Corinthiansie). Również podoba mi się koszykówka, lecz to nie jest popularny sport tu w Brazylii. Nie interesuję się zbytnio piłką ręczną. Gdy Ayrton Senna żył, bardzo lubiłem Formułę I. Aczkolwiek to mi się odechciewa od kiedy on zmarł i żaden kierowca brazylijski już nie osiąga większych sukcesów w Formule I. Ponieważ u nas nie ma śniegu wcale zimią, skoki narciarskie oraz naciarstwo to trochę odległe dla Brazylijczyków dyscypliny sportu.

W wolnych chwilach gram na gitarze i śpiewam kilka piosenek w moim pokoju w domu. Ja również słucham muzyki bardzo często (szczególnie gospel rock, evangelical white metal). Przy okazji, mam sąsiad który zawsze robi dużo hałasu w swoim domu w weekend ze swoimi pzryjacielami. Nie mogę wcale wyjaśniać skąd fascynacją mi o wiele języki i pewnie się powtarzam, że najchętniej się uczę ich i podszkolę dla żartu. Włożę w ich naukę trochę energii, bo jest łatwo mi i przypuszczam że zapamiętujem te wszystkie słowa i konstrukcje zdaniowe z tych wszystkich języków, bo dzięki Bogu mam takie zdolności językowe. Ja z czytaniem i pisaniem po poslku nie mam większych problemów, natomiast mówienie i rozumienie jest dla mnie bardzo trudne. Pomimo tego że znam słowa często nie mogę ich sobie szybko przypomnieć (wtedy muszę używać darmowego słownika internetowego). :-)

 Także bardzo lubię rysować – jednak nie poświęcam na to teraz czasu, i pisać poematy. Do dzisiaj napisałem sto osiemdziesiąt poematów i mam marzenie aby w przyszłości wydać parę książek. Ponieważ jestem ewangelicznym chreścijaninem, chodzę do kościoła z moją siostrą i moimi uczniami w sobotnią i na niedzielę noc. Byłem katolikiem dziewięć lat temu, ale potem zostałem protestantem, zaczynałem poprawdę czytać Biblię and poprawnie je rozumieć. Tam zachęcili mnie aby poznać Boga poprzez osobiste doświadczenie, prowadzenie swięte życie, i spędzanie czas na modlitwie i poście codziennie.

Oprócz piłki nożnej uwielbiam języki obce. Uczę się języka polskiego ponieważ jestem tłumaczem z zawodu i obecne się zajmuję przekładem, a codziennie radzę sobie z słowami, wyrazami, zdaniami i tym podobne. Kiedyś naprawdę chcę mówić w ponad trzydziestu językach, bo mnie oczywiście nie wystarczy tylko mój język ojczysty – portugalski z Brazylii. Wybrałem polski spośród języków słowiańskich, bo poznałem kilka Polek na moim uniwersytecie i czasami słuchałem ich jak mówią. Bardzo mi się podobały. Klasa zaczęła wtedy naukę języka polskiego i ja również uczestniczyłem. Możesz być pewny, że ciekawiły mnie nie Polki, ale to jak mówią!

Wiem, że w Polsce kiedyś uczyliście się dużo rosyjskiego. Przypuszczam, że obecne rosyjski stracił wiele ze swojej popularności. Słyszałem, że w zamian Polacy zaczęli się uczyć angielskiego i niemieckiego. Czy znasz paru ludzi uczących się portugalskiego tam? Czy dużo ludzi lubi czeski? To język uważam, że jest najbardziej podobny do polskiego. Jednak czasami brzmi zabawnie. Sądzę, że dla Czechów polski jest również śmiesznie. Myślę, że uczenie się podobnego języka jest dosyć trudne, ponieważ robi się dużo błędów, bo się myśli, że coś powinno być podobne, a często nie jest wcale. Nawiasem mówiąc, mógłbyś nauczyć mnie jakiś używanych kolokwializmów i slang po polsku? Polski nie jest tak łatwy, jednak mogę szczerze stwierdzić, że wychodzi mi to całkiem nieźle.:-D

Jeżeli chodzi o kobiety urodzone w twoim kraju, polskie dziewczyny znane są ze swojej piękności, delikatności i kobiecości tutaj w Brazylii. Ich niezwykła uroda została uznana nawet na forum międzynarodowym! Polki także znane są ze swojego wspaniałego gustu dotyczącego stylu i ubioru. Polskie młode dziewczyny zawsze śledzą najnowsze trendy w modzie, posiadają poczucie elegancjii i wiedzą, jak się dobrze ubrać. Czy to wszystko prawdziwe informacje? Jeśli tak jest naprawdę to chcę się ożenić z Polką! :-)

Może chcesz, proszę wysyłać mi twoje zdięcie. Ja wyprzedzam i wysłam ci moją fotografię przyłączoną do tej wiadomości. Bardzo chciałbym abyś poprawiał moje nieliczne błędy w odmianie i składini. Poza niektórymi drobnymi błędami, sądzę, że reszta jest bardzo dobra. Zawsze możemy podszkolić swoje języki obce, aby rozwinąć naszą kompetencję jezykową. Przecież mamy pisać bez względu na błędy!

Na pweno doszedł mail z twoimi poprawkami mojego listu, i wszystko był dla mnie bardzo jasne. Dobrze kumałem co o Ci chodziło w poprzedniej wiadomości. Spodziewam się, żebyś mógł mi przysłać maila zwrotnego z odpowiedzią oraz poprawkami tego listu jak najszybciej. Potem Ci odpiszę więcej, gdyż nie chcę teraz Cię przemęczać. :-) Uczę się języka polskiego od roku (to poprawnie? Za krótko! ...).